Droga czterech bram c.d – obrazy

Ten cykl powstaje powoli. Trzy obrazy opowiedziane do końca, kilka szkiców i rysunków oraz dwa, które dopiero zaczynają snuć swoją historię. Właśnie minął rok od mojego pobytu w murach Wyższego Seminarium Duchownego Zgromadzenia Księży Zmartwychwstańców w Krakowie. Główny projektant tej postmodernistycznej budowli, Dariusz Kozłowski, oparł jej koncepcję na idei czterech bram prowadzących do Absolutu: Bramy Inicjacji, Wiary, Wiedzy i Nadziei

W przewodniku Polska Niezwykła.pl czytamy: „Teren seminarium stanowi bardzo symboliczną przestrzeń. Architektura została całkowicie podporządkowana przesłaniu religijnemu. Zespół budynków leży na osi, która wiedzie z Rynku Głównego symbolizującego Cywilizację do Skałek Twardowskiego uosabiających Naturę. Oś odzwierciedla życie człowieka, czyli drogę do Boga. Aby dotrzeć do centralnego punktu w kompleksie – Kolumny Zmartwychwstania, trzeba pokonać cztery bramy. Pierwsza z nich, tuż za furtą klasztorną, to Brama Inicjacji, przez którą wchodzi się na Dziedziniec Pragnień. Jeżeli nie pójdzie się prosto do Bramy Nadziei, można tu zabłądzić w licznych alejkach – ślepych uliczkach pragnień mamiących człowieka w jego życiu. Za Bramą Nadziei, po obu stronach, stoją dwie fałszywe świątynie. One także są złym tropem. Jeśli jednak skierujemy się prosto, przejdziemy przez Bramę Wiedzy prowadzącą bezpośrednio do budynków seminaryjnych, gdzie uczą się i żyją klerycy. Dalej, za Bramą Wiary otwiera się przed nami dziedziniec z krzyżem – cel ziemskiej wędrówki. Krzyż jest niezwykle oryginalny, gdyż jest to tylko murowana kolumna. Jego ramiona wyznacza linia horyzontu.”

Piękna to, zaiste, idea; oryginalny konstrukt myślowy! Niestety jego realizacja nie wznosi się już na podobne wyżyny. Wyższe Seminarium Księży Zmartwychwstańców pozostaje brzydkim, niespójnym i egzaltowanym kompleksem architektonicznym. Owszem, klucząc wśród zabudowań lub błądząc po korytarzach, możemy natknąć się niespodziewanie na miejsca, gdzie wzniosła idea spotkała się z przebłyskiem twórczego talentu. I właśnie te małe olśnienia w zestawieniu z intensywnym, duchowym przeżyciem pleneru w Krakowie, dały początek cyklowi prac artystycznych „Droga czterech bram”. I oby przy ich tworzeniu, możliwie często spotykała się wzniosła idea z przebłyskami talentu.

Droga czterech bram1, olej na płótnie, 100x80, 2017
Droga czterech bram 1, olej na płótnie 100×80, 2017
Droga czterech bram2, olej na płótnie, 100x80, 2017
Droga czterech bram 2, olej na płótnie 100×80, 2017
Droga czterech bram3, olej na płótnie, 140x100, 2017
Droga czterech bram 3, olej na płótnie 140×100, 2017

 

Droga czterech bram, szkice, olej płótno i płyta, różne formaty, 2017

 

IMG_3512 (1)

Dwa środkowe obrazy należą do innego cyklu (tak mi się przynajmniej wydaje). Dwa skrajne stanowią ciąg dalszy Drogi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s